środa, 18 marca 2015

Wiosennie

Wiosna w pełnym rozkwicie, a ja utknęłam w domu, chora. Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam tyle wolnego czasu. Nieco ten czas wolny wprawdzie przymusowy, ale najwidoczniej należało nieco zwolnić, organizm się zbuntował no i mam, na co zapracowałam :/
Ale nie ma tego złego... Zaległości gazetowe nadrabiam, sprzątam co nieco w domu, uszykowałam sobie stertę książek do przeczytania, przepisów do wypróbowania, obdzwaniam kogo się da i spokojnie rozmawiam, bez pośpiechu. Robię listy rzeczy do załatwienia "na zaś", porządkuję przestrzeń wokół i myśli w środku. Jest dobrze :) 
Jak zawsze wszelkie ukojenie przynosi biel. W sypialni nieco 'szpitalnie' się więc zrobiło, biała pościel i pudełka z lekami :) dla przełamania monotonii różana poszewka i gerbery w doniczce :)

skarbonka-domek z Pepco. Idealna na drobniaki :)






5 komentarzy:

  1. Śliczne sypialniane migawki, biało, ale wcale nie szpitalnie :))
    Życzę dużo zdrówka i cieplutko pozdrawiam , Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję, z każdym dniem jest coraz lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię biel :). Dla mnie to baza to realizacji pomysłów w moim domku :). Twoja sypialnia prezentuje się pięknie!
    Dziękuję za wizytę i miłego dnia życzę :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Marto, dla mnie również biel jest podstawą wszystkiego :)
    Miłego czwartku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Marto, dla mnie również biel jest podstawą wszystkiego :)
    Miłego czwartku :)

    OdpowiedzUsuń