Posty

Wyświetlam posty z etykietą ksiązka

Wiosna

Obraz
Już jest.  Teraz tylko odliczać te chwile, godziny, dni, kiedy słońce rozgości się na dłużej, pojawi się pierwsza zieleń, dzień stanie jeszcze dłuższy. W domu barwy słońca już się pojawiły. Jest weselej, bardziej optymistycznie. Wiosennie :)

#2 weekend

Obraz
Nawet nie wiem, kiedy minął ten tydzień... Czasami mam tak, że obserwując niektóre bliskie mi osoby, ich tempo życia, ciągłe zmiany, podróże, wyjścia weekendowo-wieczorne, to czasami zazdroszczę tego wyjścia poza rutynę, ciągłych nowości. Ale potem przychodzi taki weekend, jak ostatnio, w dwa dni przebyte ponad 2400km, z czego połowa samochodem, przemieszczanie się z kraju do kraju, ciągłe niedospanie, zmiany ototczenia. I po takim szalonym nieco czasie tęsknię do "domowych weekendów". Czym one są? przede wszystkim charakteryzują się ogólnym spowolnieniem, spędzaniem czasu na jak największej liczbie przyjemnych rzeczy, jedzenie czegoś samodzielnie przygotowanego. Ten weekend był szczególnie rodzinny, gdyż siostra obchodziła urodziny. Było jeszcze milej, jeszcze więcej jedzenia i jeszcze więcej śmiechu, zabawy, wspólnych chwil. Poza tym bardzo kulinarny ten weekendowy przegląd mi wyszedł :) zaczęliśmy w piątek, razem z mężem urządzilismy sobie wieczór z winem i fond...

Listopadowe czytanie

Obraz
Listopadowe czytanie to po pierwsze przede wszystkim moje ukochane kryminały,a po drugie- głównie kobiece pióro :)  Zaczynamy od polskiego podwórka: Katarzyna Puzyńska i "Motylek". To książka, której cała akcja skupiona jest wokół jednego głownego wątku: kto zabił zakonnicę w małej wsi? komu ona zawiniła? czy był to przypadek czy celowe działanie? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań próbuje udzielić kilkuosobowy zespól policjantów w małej wsi Lipowo. Z czasem do pomocy zostaje przydzielona "baba ze stolicy" , jakby na przekór męskiej dominacji wiejskiego posterunku. Książka napisana jest dość sprawnie, dzięki wątkowi głównemu nie gubimy się w akcji, każdy z bohaterów wyposażony został w cały zestaw wad i zalet, nikt nie jest szablonową postacią jednoznacznie pozytywną bądź negatywną. Zaskoczenie również dość zaskakujące i nieoczekiwane.  Aleksandra Marinina i jej seria z Anastazją Kamieńską to klasa sama w sobie. Uwielbiam klimat wiecznie mokrej, brud...

Przyjemności

Obraz
Leniwa niedziela. Ale tak totalnie. Po raz pierwszy od dawna bez żadnych planów, żadnych wyjazdów, bez pospiechu i pospieszania. Za to niedziela z długim śniadaniem, baaardzo długim piciem porannej kawy, z czytaniem w spokoju książki, z pogaduszkami z córką, ze spacerem i powolnymi przyjemnościami. Uwielbiam raz na jakiś czas tak  nic nie robić. Zwolnić. Skupić się na celebrowaniu najprostszych przyjemności. Potem inaczej wkracza się w ten "zawodowy" poniedziałek i cały tydzień :) spokojnej niedzieli :)

gdzie jest styczeń i najbardziej luksusowe miejsce świata

Obraz
No właśnie, gdzie jest styczeń...? Co roku w okolicach Świąt Bożego Narodzenia odbywamy w rodzinie tradycyjną rozmowę pt "jak ten czas leci..". I zawsze padało stwierdzenie, że styczeń się będzie ciągnął, ale jakoś przeleci, a potem to już od jednego wydarzenia do drugiego i będzie maj. Byle przetrwać te pierwsze tygodnie.No ale w tym roku czuję się, jakby ktoś mi ukradł miesiąc...ledwo się zaczął, ledwo zaczęłam planować, co muszę w styczniu zrobić, a tu...luty. Jak?kiedy?? Część zadań styczniowych została wykonana ( to już następny post), a część została więc przesunięta na luty. a to największe moje pasje w jednym: fotografia,góry,czytanie,gotowanie, góry i wieś :)  w okolicach Świąt też, aż do połowy stycznia przestawiam się na leniu chowanie wieczorne. Od lat tradycyjnie nasza kanapa zamienia się w leżankę: pozbawiona ikeowskich  poduch robiących za oparcie, wyłożona mniejszymi poduszkami, takimi akurat pod głowę, kocami- wtedy nasza kanapa staje się na kilka tyg...

Sweet November

Obraz
Listopad zbliża się ku końcowi,zostało ledwie kilka dni i zacznie się grudzień, a wraz z nim oczekiwanie na Święta. Ja postanowiłam oswoić listopad, ten jeden z najmniej lubianych miesięcy w roku. Szukałam i znalazłam mnóstwo rzeczy, które kojarzą mi się z listopadem, rzeczy- które robi się przyjemniej w ten szarobury czas. Na początek, to o czym już wspominałam: nieograniczona możliwość doświetlania wszystkich domowych kątów świeczkami, latarenkami, lampkami i czym nam się jeszcze podoba....:) Można wieczorami zorganizować sobie prywatny koncert. Wystarczy kawałek dobrej muzyki, kieliszek wina, koc i można oddać się słuchaniu. Nie rozpraszają nas hałasy z ulicy, placu zabaw. Późnym popołudniem czy wieczorem w listopadzie jest o wiele ciszej, niż na przykład w lipcu :) Można także zrobić sobie domowe kino. Jest film idealny na tą porę, tytułowy "Sweet November" z Charlize Theron i Keanu Reeves. To historia o tym, jak można się zakochać, pokochać i oszaleć na pun...