Książki dla dzieci: w oczekiwaniu na Święta Bożego Narodzenia

Rok i dwa lata temu odliczamie kolejnych wieczorów do Wigilii umilały nam kolejne rozdzialy książki o Cebulku Fridy Nilsson . W tym roku jednak chciałyśmy z Julką czegoś nowego. Przed snem zatem miałyśmy dwie lektury: Opowieści z Narnii, które Julka pokochała i obenie zaczynamy trzecią część, oraz nową książkę z 24 rozdziałami wprowadzającymi do magicznego dnia Wigilii.

 Książka "Święta dzieci z dachów" autorstwa Martena Sandena i Liny Boden opowiada o bezdomnym Niklassonie, o dzieciach uciekających z domu dziecka, o dzieciach żyjących na ulicy, a w zasadzie na dachach domów, opowiada o nadziei i wiarę w słowa dorosłych, o bezinteresownej dobroci i umiejętności dostrzeżenia drugiego człowieka. To trudna opowieść, wymagająca od dziecka nieco zrozumienia świata, nazywania swoich uczuć oraz radzenia sobie z emocjami. Książka ta w typowy dla Skandynawów sposób porusza porblemy społeczne, gdzieś w tle czytamy o nadużywaniu alkoholu, o przemocy w domu, o wyjazdach do ciepłych krajów w poszukiwaniu szczęścia i słońca. 
Myślę, że to książka dla dzieci conajmniej 7-letnich i starszych. 






 Inną książką, którą Julka uwielbia są "Dzieci z Bullerbyn". Nikogo chyba nie dziwi, że dziecko łobuziak lubi czytac o przygodach innych dzikich dzieci ;)  Na Mikołaja, w ramach wyzwań i drobiazgów kalendarza adwentowego, Julka dostała tomik opowiadający o Bożym Narodzeniu w Bullerbyn z pięknymi ilustracjami. Bardzo nam się spodobało to wydanie i na pewno sięgniemy po pozostałe wydane tomiki. 






A co Wy czytacie z dziećmi w tym czasie? Macie jakieś polecajki?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Koniec lata na wsi

Cytrusowa mikstura dla smaku i zdrowia

Oswajanie stycznia i poświąteczne wspominki