wtorek, 9 grudnia 2014

Doświetlenie

Czy wspominałam już, że na kilkanaście dni przed Świętami nasze mieszkanie jest oświetlone niczym mała elektrownia? :) no więc jest. Świeci się wszystko i wszędzie: lampki choinkowe,latarenki, świeczniki, mniejsze i większe lampki stołowe.
W sypialni chwilowo umilają czytelnicze wieczory lampki z choinki i świeczki. Główna nuta tea lightów to pomarańcza i cynamon, czyli dwa zapachy, które momentalnie kojarzą mi się z grudniem, oczekiwaniem na wigilijna gwiazdkę, ze Świętami po prostu.



A w pokoju znowu: lampki choinkowe na parapecie, świeczniki, podgrzewacz na olejek zapachowy... wieczorami jest naprawdę przytulnie i bardzo nastrojowo.




nawet widok zza okna wpasowuje się w te świetlistości :)



miłego wieczoru ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz