Posty

Coś na obiad: krem z białych warzyw z ziemniaczanymi czipsami

Obraz
Zupy krem lubię za to, że można w nich przemycać dowolne warzywa, a po dodaniu grzanek czy prażonego słonecznika jest wielka atrakcją kulinarną dla córki. Robię więc takie zupy stosunkowo ciężko. Nasze ulubione to krem z porów i ziemniaków; brokułowy; buraczany. No i od pewnego czasu właśnie krem z białych warzyw. Jest idealny na zimę, wykorzystuje bogactwo rodzimych warzyw korzennych. Można szaleć z dodatkami. Wygląda bardzo elegancko i można pokusić się o podanie jej na jakimś rodzinnym przyjęciu :)  Krem z białych warzyw: * bulwa selera * 2-3 korzenie pietruszki * 1-2 cebule * 1 ząbek czosnku * 3 ziemniaki * kilka różyczek kalafiora * bulion - ok 1.5l  * sól, pieprz, gałka muszkatołowa Dodatki: * czipsy ziemniaczane * ser z niebieską pleśnią * prażone na suchej patelni pestki słonecznika * papryka wędzona Przygotowanie jest banalne: wszystkie warzywa kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju lub maśle, zajmuje to około 5 minut. Po ...

Pączkujemy czyli Tłusty Czwartek

Obraz
Najulubieńsze to takie z lukrem i nadzieniem z róży. Bardzo rzadko jednak można je dostać, a już w taki dzień jak dzisiaj- wcale. Dzisiaj hurtem schodzą inne smaki. Mam nawet wrażenie, że te pączki nieomal spadają z taśmy produkcyjnej, brak im wykonania, nadzienie gdzieś tam niby jest, ale w śladowych ilościach. No i zazwyczaj bez lukru. Ale jak się nie ma co się lubi....a w dodatku pączki zostają doniesione do domu i nie trzeba w ich poszukiwaniu błąkać się po deszczowym mieście, no to wtedy takie pączki oczywiście smakują wyjątkowo :) W towarzystwie kawy, ksiązki i muzyki- przedpołudnie idealne :)  Miłego dnia!

Przedwiośnie

Obraz
Jak już wspominałam nie lubię  przywoływania na siłę kolejnych pór roku, ważnych świąt, wakacji. Nie czekam w listopadzie na początki grudnia, żeby jak najszybciej rozpocząć dekorowanie mieszkania. W maju nie odliczam kolejnych dni do początku wakacji. A w styczniu nie szukam na siłę wiosny. Tegoroczna zima bardzo mi się  podobała, no może śniegu mogłoby być więcej. Ale mrozy nie były straszne, nawet przy temperaturze ok. - 15stopni wychodziliśmy na godzinny spacer. Oczywiście wszystko z głową- takie wyjścia miały miejsce w dni słoneczne w okolicach południa, kiedy jest w miarę najcieplej :) Po powrocie do domu rozgrzewaliśmy się intensywnie herbatami, gęstymi zupami lub niedzielnym rosołkiem. Nie udało mi się jednak oprzeć wszelkim kwiatowym zakupom :) Niektóre zawitały przy okazji wizyty w markecie budowlanym ( remont sypialni), inne podczas zakupów w różnych dyskontach. Na pewno cieszą one oko, dodają klorytu szarym dniom, takim jak dzisiejszy chociażby ;) ...

Błyskawiczny deser

Obraz
Znacie to: niedzielne popołudnie,  obiad zjedzony, nachodzi chęć na coś słodkiego. Ciasta nie ma, do sklepu mimo wszystko za daleko, co robić....?  Szybki przegląd lodówki i za chwilę deser w produkcji. Jego robienie zajmuje ok. 10 min, znika równie szybko :) Mascarpone z owocami * 500g serka mascarpone * mleko * cukier puder * dowolne owoce- u mnie mango oraz banan z malinami * ciastczka zbożowe serek ubijam  z mlekiem i cukrem pudrem do konsystencji nadającej się do przekładania, taka gęsta śmietana ma wyjść. Część zabarwiłam kakao dla urozmaicenia. Ciasteczka kruszę na miazgę, a owoce blenduję. Wykładam warstawami do słoiczków, lekko schładzam. Gotowe ! bardzo lubię takie szybko robiące się, a przy tym efektowne desery :)

Coś optymistycznego :)

Obraz
Nie jestem zwolenniczką przywoływania wiosny na wszelkie sposoby. Tegoroczna zima bardzo mi się podoba: jest dużo śniegu, są mrozy, słoneczne dni równoważące niskie temperatury. Ostatnie dwa tygodnie to ferie Julki, więc każdego dnia korzystałyśmy z pogody i spędzałyśmy na zewnątrz kilka godzin. Potem wszystko smakuje nieco bardziej, kąpiele kuszą pianą i olejkami, a kanapa kocem i książką :)  Jednak podczas ostatniej wizyty w Biedronce nie mogłam oprzeć się małym doniczkom z ulubionymi moimi zimowymi kwiatami: szafirkami. Ponieważ byla to ostatnia ich sztuka, dla towarzystwa dostały żonkile. Teraz czekam z niecierpliwością aż lekko wyrosną i pokażą swoje optymistyczne oblicze :) a Wy lubicie przywoływać wiosnę?Czy raczej zostawiacie wszystko swojemu tokowi? :)

Truskawki. Pomysł na szybki deser

Obraz
Najpierw zobaczyłam jogurciki w słoiczkach w Biedronce. Oczywiście nie w żadniej "mojej" Biedronce, ale jedynie w tej po drodze na wieś. Za każdym więc razem kupowałam sobie zapas jogurcików, chociaż niektórzy zorientowani w temacie ( mąż) od razu wiedzieli, że tak naprawdę chodzi o te urocze słoiczki.  Potem zaczęłam więc obmyślać, co by tu można w nich podawać. Oczywiście najprostsze rozwiązania są najlepsze. Desery! A że sezon owocowy w pełni, do bazy z mascarpone będę po prostu dodawać coraz to inne owoce. Proste, prawda? :) wykonanie deseru też jest banalnie proste: mieszam mascarpone z mlekiem i cukrem pudrem; truskawki blenduję na mus. Wlewam go na gęstą warstwę mascarpone. Wierch dekoruję pokruszonymi ciasteczkami i plasterkiem truskawki. Szybciej i łatwiej nie może być :) Macie jakieś sprawdzone przepisy na truskawki w roli głównej?

..i wtedy przyszedł maj....

Obraz
Maj to chyba mój najulubieńszy miesiąc ze wszystkich. Pogodowo- już nie ma mrozów, ale jest chłodno i rześko z rana. Nie ma jeszcze upałów, ale już w ciągu dnia można poczuć przyjemne działanie słońca, już wieczory zdarzają się na tyle ciepłe, że można siedzieć na zewnątrz i chłonąć wszystko. Jedzeniowo- im jaśniej i cieplej, tym więcej przebywamy na świeżym powietrzu. Okoliczności nie pozwalają wręcz na długie przesiadywanie w kuchni, jedzenie musi sprostać podstawowym wymaganiom: szybkie, zdrowe, lekkie. Pojawiają się nowalijki, rabarbar, szparagi. Aż chce się jeść, kombinować z kolorami na talerzu, z nieszablonowymi połączeniami, fakturami.  Wycieczkowo- staram się, aby każdy weekend miał w sobie coś ciekawego, nie tylko kanapa-sklep-kanapa :) takie weekendy zdarzają nam się w listopadzie, czy styczniu i uwielbiam je także. Ale od momentu, kiedy dni stają się dłuższe, pogoda w miarę przewidywalna, weekendy domowe ustępują tym w terenie. Czasami są to wyjazdy zap...