piątek, 15 maja 2015

Róże w moim domu

Róże, obok tulipanów i goździków, to chyba najczęściej pojawiające się kwiaty w moim domu. Uwielbiam ich urodę, zapach, różnorodność. Bardzo często  w którymś kącie mieszkania znajduje się ich bukiet. W miesiącach wiosennych i letnich przekwitają one jednak w tempie ekspresowym, tym bardziej że mieszkanie mamy w układzie południowo-zachodnim i jest w nim dość ciepło i sucho. Róże szybko więdną, a mi ich szkoda. Znalazłam na to sposób: odcinam z róż same kwiaty i układam w naczyniu z wodą. Taka dekoracja jeszcze kilka dni cieszy moje oczy :)





miłego piątkowego wieczoru!

2 komentarze:

  1. Uwielbiam same główki kwiatów w niskich naczyniach, czy to w dużej ilości, czy pojedynczo w kilku naczynkach. Cudnie to wygląda :))
    Twoje bukiety piękne w każdej fazie :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja ogólnie uwielbiam kwiaty w każdym wydaniu :)
    pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń