sobota, 5 marca 2011

w roli głównej... tulipany

oj długo mnie nie było.... ale czas ucieka za szybko, kiedy po domu przemyka prawie roczny łobuziak :)) a i ja po pracy wolę z nią się bawić i spędzić czas, niż siadać przed monitorem. Ale teraz mała śpi, zupa brokułowa pyrka w garnku, pieką się muffinki :) a w domu pojawiło się mnóstwo wiosennych akcentów. Na dziś pierwsze z nich- tulipany. Piękne, fioletowe, jeszcze nie rozwinięte ...




1 komentarz:

  1. A korciło mnie dzisiaj by kupić tulipany, ale wygrały prymulki... Tulipanki następnym razem. może najpierw zrobię dla nich cudnie wiosenny wazon?

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    PS. Twoich tulipanów kolor jest cudny!

    OdpowiedzUsuń