środa, 29 czerwca 2011

lato

lato się zaczęło kilka dni temu... teraz tylko czekać do urlopu- dwa tygodnie nam zostały, a potem wyjazd w góry:)
W domu pojawiły się biale kwiatuszki uzbierane z córka na łące :)


Koniec czerwca to koniec moich ulubionych owoców- truskawek i czereśni. Truskawki mam już częściowo zamrożone, zostaną wyciągnięte w jakiś szary listopadowy dzień i przypomną o lecie :)
Czereśniami z kolei zajadam się ile mogę, szczególnie lubię te dojrzałe, czarne, prawie pękające od nadmiaru soku , słodkie i pyszne :)


ostatnio mam jakąś manię i z dostępnych owoców robię koktajle. Powyżej truskawkowy, a poniżej bananowo-nektarynkowy :) pyszny wyszedł :)

smacznego dobranoc !

4 komentarze:

  1. Koktajl bananowy brzmi smakowicie. Truskawkowego, niestety, nie mogę. Czereśnie zresztą też...

    Pozdrawiam, jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei nie mogę bananowego, ale oba wyglądają pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. hm, to musze jakiś nowy smak wymyslić, żeby i wasze podniebienia zaspokoić ;))

    OdpowiedzUsuń