wtorek, 8 czerwca 2010

romantycznie

Długi weekend czerwcowy tradycyjnie spędziliśmy na wsi :) ponieważ karmienie córki wypada akurat w okolicach 20, tym razem mąż został oddelegowany do zrobienia zdjęć nieba podczas zachodu słońca. Uważam, że spisał się na medal ;-)




2 komentarze: