niedziela, 5 grudnia 2010

zimowe zupy

O przepis na zupę holenderską poprosił mąż, po przeczytaniu o niej w książce jakiejś. Jedyny przepis, jaki znalazłam, to przepis na zupę z Groningen. Obie zupy banalnie proste, a sycące na długo. Podawałam je ze świeżym pieczywem, znikały momentalnie z talerzy :))

Zupa z Groningen ( holenderska )

1 l bulionu
50g masła
60 g mąki pszennej
150 ml śmietanki 30%
mały por- biała część
kilka plasterków boczku
2 łyżeczki gruboziarnistej musztardy

Z masła i mąki robimy zasmażkę, rozcieńczamy ją bulionem. Po zagotowaniu dodać śmietankę i musztardę. Osobno podsmażyć boczek z porem, przełożyć do zupy. Zajadać :))



Kremowa zupa z pieczarek i fasoli

puszka białej fasoli
kawałek masła
1 posiekana cebula
1 ząbek czosnku
200g pieczarek pokrojonych w plasterki
600 ml wywaru warzywnego lub drobiowego
300 ml mleka
sól i pieprz

Roztopić masło w rondlu, dorzucić cebulę i czosnek, podsmażyć. Dorzucić pieczarki a po kilku minutach fasolę. Wlać wywar, doprowadzić do wrzenia. Gotować na małym ogniu 20 min, potem dodać mleko, doprawić sola i pieprzem. Całość zmiksować. Wylać na talerze, przybrać smażonymi pieczarkami, fasolą i natką.




1 komentarz:

  1. Spróbuję tych przepisów. W taką pogodę sycąca zupa jak najbardziej wskazana!

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń