środa, 29 maja 2013

Ulubione kwiaty, czyli trochę koloru


No i maj się kończy, a za oknem co?? no właśnie- deszcz, zimno, ani śladu słońca...czy jeszcze będzie ciepło, bo już zaczynam wątpić w tą wiosnę. Na pocieszenie kupiłam bukiet frezji. Zaraz po konwaliach są to moje ulubione kwiaty :) nie mogłam się zdecydować, czy wziąć tylko białe, czy kolorowe kwiaty, więc..wzięłam obie wersje i stworzyły one harmonijną całość :)







 Taki trochę florystyczny wpis mi wyszedł, ale na poprawę nastroju w sam raz ;)
pozdrawiam :)))

sobota, 18 maja 2013

Nowy kolor

Wiosna przybyła, ale nadal słoneczne dni można policzyć na palcach jednej ręki... Na szczęście dni są coraz dłuższe i to jest jakaś pociecha :) w ostatni weekend odgruzowałam balkon i teraz czekam , żeby spokojnie wybrać się na giełdę kwiatową i tam zaszaleć :) mam zamiar maksymalnie ukwiecić w tym roku mój balkon :)mimo, że wychodzi na południowy-zachód, udaje mi się na nim hodować coś więcej niż pelargonie :)
A w domu zagościły się dwa nowe kolory- w pokoju dziennym żółty, a w sypialni-róż. Powiem szczerze, że żółć przyszła całkiem nieoczekiwanie, kiedy robiłam zakupy w Ikei :) a jakże! Po prostu jak zobaczyłam te szaro-zółte poszewki, wiedziałam że będą one moimi ulubionymi. Poszewki żółte okazały się być ostatnimi w sklepie , więc cieszą tym bardziej. Kupiłam też miodową świeczkę, która niesamowicie pachnie, chociaż jeszcze ani razu nie była zapalona :)