sobota, 26 listopada 2011

Nowe drobiazgi w pokoju córki

Odkryłam niedawno mały sklepik, w którym znajduje się kopalnia skarbów :)) dobrze, że nie miałam przy sobie za dużo pieniędzy, bo inaczej wydana kwota znacznie by przewyższyła mój stan posiadania :)) Ale nie mogłam się oprzeć dwóm przedmiotom: ślicznemu miniaturowemu budzikowi oraz blaszanemu konikowi na biegunach :) córka konikiem jest zachwycona tak samo jaki ja. Dobrze, że jest on w miarę niezniszczalny ;)
Dokupiłam też małego jelonka już z myślą o dekoracjach świątecznych.
Na półce znajduje się też książka Brzechwy, pamiętająca moje dzieciństwo :) teraz czytamy ją z Julką :)




poniedziałek, 21 listopada 2011

Małe zmiany w kuchni

Odkąd pamiętam ciagle planowałam jakoś zagospodarować ścianę naszej tramwajowatej kuchni. Nic mi tam za bardzo nie pasowało, "na chwilę" zawisła półka na moją mini kolekcję cebulaczków. Ale wiadomo jak to jest, prowizorka zwykle jest najtrwalsza. Dlatego niezmiernie się ucieszyłam, kiedy podczas ostatniej wizyty w pewnym sklepie MĄŻ mój wypatrzył półkę idealną nad nasz kuchenny "chwilowy" stolik. Piszę "chwilowy", gdyż od roku planowana jest jego wymiana, ale cóż... nie znalazłam jeszcze takiego, który by mi się podobał, a ponadto spełniał kilka warunków- stary, z tłoczonymi nogami, nie za szeroki... :) no, może kiedyś się taki uda znaleźć. A na razie cieszę się tą chwilową niezaplanowaną zmianą :))

przed


po






środa, 9 listopada 2011

Prawdopodobnie najlepsza szarlotka na świecie

Wspominałam, że dostałam od kolegi z pracy kilka kilogramów jabłek. Zaczęłam więc poszukiwania przepisu na szarlotkę, bowiem wszystkie robione przeze mnie do tej pory były dobre, ale nie wspaniałe. Przepis znalazłam - a jakże by inaczej- u Doroty z Moich Wypieków. Szarlotka robiona wg poniższego przepisu była już dwa razy i nie zanosi się na to, że miałaby nie być zrobiona i po raz trzeci :) Ciasto jest kruche i słodkie, masa jabłkowa u nas lekko kwaśna i mocno cynamonowa. To jest chyba TEN przepis na szarlotkę, który pozostanie z nami na lata :)



Przepis podaję za Dorotą:

Składniki na ciasto:

  • 4 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1,5 kostki masła (kostka = 250 g)
  • 6 dużych żółtek
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
Mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia przesiać do naczynia. Masło pokroić na małe kostki, dodać do mąki, wmieszać żółtka, kwaśną śmietanę i wyrobić ciasto. Ciasto podzielić na pół i włożyć do lodówki na przynajmniej godzinę.

Składniki na nadzienie:

  • 8 kwaskowatych jabłek, obranych, pokrojonych w półplasterki
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru pudru (można dać mniej, jeśli jabłka są słodsze)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki soku z cytryny

Pokrojone jabłka umieścić w rondelku, dolać wodę i dusić przykryte około 15 minut, nie mieszając. Dodać cukier i cynamon, lekko wymieszać. Do masy wmieszać mąkę ziemniaczaną, sok z cytryny i dusić jeszcze przez 2 minuty. Masa powinna być gęsta, lecz nie rozgotowana.

Piekarnik rozgrzać do 180°C. Formę wysmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia. W dno wgnieść jedną część ciasta, można zetrzeć (ja rozwałkowałam) i podpiec w piekarniku przez około 10 minut. Wyjąć z piekarnika, posypać bułką tartą (wchłonie nadmiar wilgoci z jabłek), wyłożyć jabłka i zetrzeć na to drugą część ciasta (ja znowu rozwałkowałam, ciasto było zbyt miękkie, aby je można było zetrzeć). Piec około godziny, aż się góra ładnie zrumieni (jeśli zbyt mocno, można użyć folii aluminiowej do przykrycia). Lekko przestudzić, posypać pudrem.

piątek, 4 listopada 2011

Wiaderko na ziemniaki w nieco innej roli

Wiaderko to kupiłam na allegro w przekonaniu, że jest o połowę mniejsze. Miałam zamiar trzymać w nim cebulę i czosnek. Jednak po otwarciu przesyłki okazało się, że jest to zwykłe małe wiaderko, przeznaczone na przechowywanie ziemniaków. Pewnie docelowo będą się więc w nim znajdować owe warzywa, teraz jednak pełnią funkcję pojemnika na jabłka. Dostałam od znajomego 10 kg jabłek, prosto z sadu. Od tygodnia królują więc w domu wypieki z jabłkami- szarlotka i muffiny, ale o tym już następnym razem :)