piątek, 16 maja 2014

coś z mielonego

Tą wersję kotletów mielonych robię już któryś raz z kolei. Zastapiły one w moim domu tradycyjne smażone mielone, a są o wiele smaczniejsze. Przygotowuje się je tak samo szybko jak te tradycyjne, chwilę muszą odczekać w lodówce a potem w zasadzie robią się same.

Przepis banalnie prosty:
do mięsa mielonego- ok 0,5kg dodaję:
* posiekaną czerwoną cebulę
* ząbek czosnku
* posiekaną połówkę czerwonej papryki
* pietruszkę zieloną
* kminek
* sól, pieprz

wszystko razem wyrabiam na zwartą masę i na ok. 30min wstawiam do lodówki. W tym czasie namaczam drewniane patyczki do szaszłyków. Potem formuję zgrabne kotleciki i nadziewam na patyczki, piekę ok, 30 min w nagrzanym piekarniku.  W połowie pieczenia trzeba je odwrócić na drugą stronę.
Jemy je z różnymi dodatkami: tzatziki i ziemniaczki, sałata z warzywami; bagietka i fasolka szparagowa. Są idealne i na ciepło i na zimno.





czwartek, 8 maja 2014

Wielkanocne wspomnienia ....

Wielkanoc spędziliśmy na wsi. Trzy dni na świeżym powietrzu, w gronie najbliższych i w polowych niemalże warunkach. Żurek zrobiony na piecu kaflowym- idealnie smaczny :) Na pewno do powtórzenia za rok!
Poza tym sporo ognia, bo jednak jeszcze chłodno było.




Ogień grał główną rolę, uwielbiam się w niego wpatrywać i słuchać trzasku palonego drzewa. Nie mogło więc drewna zabraknąć na naszym grillowaniu.




tu już nasz żurek :)






i wiosenna grządka :)