Posty

Stara szafa

Obraz
W moim posiadaniu znalazły się dwie stare szafy. Mniejsza z nich, to bieliźniarka, stojąca w sypialni. Druga na razie stoi na wsi i ją pokażę innym razem. Szafa taka marzyła mi się od bardzo dawna, więc byłam wniebowzięta, kiedy ktoś na tym forum chciał ją sprzedać :) Pozostało sprowadzić szafę do domu i znaleźć jej miejsce. I stoi. Mam plan pomalować ją kiedyś na biało, ale to dopiero wtedy, kiedy ktoś mi podpowie, jak nie zniszczyć przy okazji drewna. Bieliźniarka stoi i cieszy oczy, jest drugim najstarszym sprzętem w moim domku :)

Tarta ze śliwkami

Obraz
Prościej już się chyba nie da :) tarta+śliwki+ beza z białek. Proste, a jakie smaczne... nie zostały nawet okruszki, a i zdjęcie zrobione z doskoku, na szybko, bo już amator na ten kawałek czekał :))

koniec lata

Obraz
taaaak.... lato nieubłaganie się kończy. POranki już nie są parne i nagrzane słońcem, ale są rześkie, lekko wilgotne, mówiące, że lato powoli odchodzi, aby zrobić miejsce dla jesieni. O godzinie 20 już jest ciemno, coraz częściej trzeba włączać światło, żeby coś zrobić w domku. Ale i coraz wcześniej można zapalać świeczki, tworząc przytulny klimat. I tak właśnie zrobiłam- wykorzystałam urodzinowe róże do dekoracji kącika w sypialni oraz do ustawienia tea lightów. Zrobiło się przytulnie :)

31

Obraz
Ale ten czas leci... wczoraj skończyłam 31 lat :)) właśnie zaczęłam tydzień urlopu, który do piątku spędzam w domu, a potem jedziemy z familią na wieś. A lato w mieście? tez jest super :) już o 9.00 jesteśmy z córka na placu zabaw- jako pierwsze, potem spacer i zabawy w domu. A popołudniami albo odwiedzamy kuzynkę starszą o 8 miesięcy, albo jeździmy do parku nad jeziorem na plac zabaw albo do wodnych uciech. Staram się też oduczyć córkę od pieluszek, dziś dzień 2 zmagań. I jest mały sukces- 2 razy sama podbiegła do nocnika, usiadła i zrobiła siusiu :) jeszcze ,żeby to wcześniej jakoś sygnalizowała... no, ale nie narzekam :) muffiny malinowe :) moje dziecko nie je owoców. Wyjątkiem są: banany, jabłka i arbuz. Każde inne jest bee. Zjada je jedynie w formie koktajlu lub dodatku do wypieków :) Lubi za to rzodkiewkę, ogórka kiszonego czy bób :)

Pamiątka

Obraz
W sypialnianej galerii zawisła ramka dość szczególna :) to zdjęcie rączki naszej córki w pierwszym dniu jej życia. Na pamiątkę do ramki włożyłam też opaskę, jaką córka dostała w szpitalu. ta sama łapka 17 miesięcy później:

ten pierwszy raz

Obraz
Druga połowa lipca zaplanowana była na urlop. Rozpoczęliśmy go dwudniowym wyjazdem na wieś :) potem ruszyliśmy do Zakopanego na kilka dni, a na tydzień mieliśmy zamieszkać w domku na pograniczu Pienin i Gorców. Ale niestety aura nam nie dopisała i TEN PIERWSZY RAZ musieliśmy skrócić urlop :(( na 7 dni, tylko jeden był bezdeszczowy- nawet ze słońcem. Dzień ten wykorzystaliśmy na spacer po Dolinie Chochołowskiej. W każdy inny dzień padało jeśli nie od rana, to od południa. W deszczu obeszliśmy Gubałówkę, w deszczu zwiedzaliśmy Szczawnicę, w towarzystwie mżawki jedliśmy śniadania, po deszczu brykała nasza córka, której nie dało się utrzymać w domku. Niestety nie mieliśmy już sił na dalsze urlopowanie się w deszczu i wróciliśmy 3 dni wcześniej. Za rok wracamy do tradycyjnych urlopów w sierpniu :) Dolina Chochołowska fragment naszego pokoju w Zakopanem Szczawnica- widok na spływ Dunajcem widok z naszego domku-Tatry

na wsi

Obraz
Kilka migawek z weekendowego wypadu na wieś :) W sobotę po mojej pracy spakowalismy się w 10 minuto i o 14.30 byliśmy juz na wsi. Sobota piękna, słoneczna i bezchmurna. Niedziela za to przywitała nas czarnymi chmurami i burzą, a potem także ulewą. Na szczęście ok. 10 już było po wszystkim i dzień powoli się ocieplał i nagrzewał słońcem :) na wsi standardowo nie zabrakło pluskania się w baseniku naszej córki, biegania za piłką, odpowiadania na milion pytań "cio to??" :)) był grill, leniuchowanie w leżaku z książką. Idealnie :)