Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiosna

..i wtedy przyszedł maj....

Obraz
Maj to chyba mój najulubieńszy miesiąc ze wszystkich. Pogodowo- już nie ma mrozów, ale jest chłodno i rześko z rana. Nie ma jeszcze upałów, ale już w ciągu dnia można poczuć przyjemne działanie słońca, już wieczory zdarzają się na tyle ciepłe, że można siedzieć na zewnątrz i chłonąć wszystko. Jedzeniowo- im jaśniej i cieplej, tym więcej przebywamy na świeżym powietrzu. Okoliczności nie pozwalają wręcz na długie przesiadywanie w kuchni, jedzenie musi sprostać podstawowym wymaganiom: szybkie, zdrowe, lekkie. Pojawiają się nowalijki, rabarbar, szparagi. Aż chce się jeść, kombinować z kolorami na talerzu, z nieszablonowymi połączeniami, fakturami.  Wycieczkowo- staram się, aby każdy weekend miał w sobie coś ciekawego, nie tylko kanapa-sklep-kanapa :) takie weekendy zdarzają nam się w listopadzie, czy styczniu i uwielbiam je także. Ale od momentu, kiedy dni stają się dłuższe, pogoda w miarę przewidywalna, weekendy domowe ustępują tym w terenie. Czasami są to wyjazdy zap...

Powielkanocnie

Obraz
Tegoroczne Święta Wielkiej Nocy spędzaliśmy w domu :) Julka mogła wykorzystać swoje plastyczne zdolności do ozdabiania pisanek, powstał nasz tradycyjny żurek. Było spokojnie, rodzinnie, spacerowo. Nawet udało nam się rozpocząć sezon rowerowy :)

Wiosna

Obraz
Już jest.  Teraz tylko odliczać te chwile, godziny, dni, kiedy słońce rozgości się na dłużej, pojawi się pierwsza zieleń, dzień stanie jeszcze dłuższy. W domu barwy słońca już się pojawiły. Jest weselej, bardziej optymistycznie. Wiosennie :)

Bzy

Obraz
Nie ma maja bez bzów. I bez konwalii. te drugie jeszcze się u mnie nie pojawiły, za to bez w aż dwóch kolorach :) dawno temu bez zasadził Tata z myślą, że kiedyś sobie tam ustawi ławeczkę i będzie miał miejsce do czytania książek i gazet. Akurat to się nie udało, ale za to odmiana bzów okazała się nadzwyczaj płodna i co roku zachwyca gałęziami oblepionymi białym i fioletowym kwieciem....:) Podczas ostatniej wizyty u mamy nazrywałam kilka gałązek, poustawiałam w wazonikach  i bzy wędrują teraz z miejsca na miejsce dekorując coraz to nowe zakątki mieszkania :) na początek: przedpokój kącik w sypialni: Kuchnia. Tutaj też zmieniła się kolorystyka z zielono-białej na biało-kobaltową. To moje ukochane połączenie barw. Ulubiony mlecznik: uwielbiam maj- za bzy, konwalie, za soczystą zieleń, za burze i za słońce,,,i za wiele innych przyjemności! a Wy? wiosna majowa czy czerwcowa bardziej wam s...

Bez tytułu

Obraz
Kiedy wiem, że wiosna zaczęła się naprawdę? Kiedy mam za sobą pierwsze balkonowanie :)  Wczoraj jeszcze krótkie, bo i czasu niewiele. Ale już można było wystawić twarz do słońca i złapać kilka nowych piegów, a wieczorem można było patrzeć jak dzień ustępuje miejsca nocy, jak miasto powoli się wycisza. Zresztą piękna widoczność wczoraj była- podczas powrotu z pracy widziałam piękne pasma Beskidów, a w tle widać było nawet zaśnieżoną Babią Górę. Aż mnie nogi 'zaswędziały' i zachciało mi się na szlak...

Życzenia wielkanocne

Obraz
Już za chwilę będziemy w drodze do Rodziny. W tym roku Święta spędzamy w większym gronie, po raz pierwszy od lat nie gotuję żurku, nie piekę bab, nie robię pasztetów. Może to przede mną, kto wie co mi tam szwagier przygotował do zrobienia ;) w domu jako akcent wiosenny- badyle. Ale trochę chyba przedwcześnie zerwane, bo dziś za oknem hula wiatr, sypie śnieg i ogólnie jest mało przyjemnie. Mimo aury za oknem- życzę pogodnych i wesołych Świąt, spędzonych w gronie rodziny, przyjaciół. Życzę siły i wytrwałości i nadziei na lepsze jutro :) Pozdrawiam serdecznie !

Żółto-zielona wiosna

Obraz
No i doczekaliśmy się, nadeszła :) Wiosna. To moja ulubiona pora roku, najbardziej- w wydaniu majowym. Ale i ta wczesna też jest piękna. Kiedy nareszcie dnie są dłuższe, kiedy można odłożyć na wieszak ciężkie płaszcze i kurtki, kiedy rano aż chce się wstawać, kiedy każdy promień słońca cieszy, jakby był tym pierwszym.  Udało mi się wybrać w piątek na długi wiosenny spacer. Bardzo mi tego brakowało: tak iść przed siebie, bez celu niby, a jednak cel jest zawsze. Tym razem okazało się, że celem było przewietrzenie umysłu ze złych i niepotrzebnych myśli. Wracałam lekkim krokiem z poczuciem całkowitego spełnienia i zgody ze sobą. I od razu zabrałam się też do wprowadzania w swoim otoczeniu takich 'zielonych myśli'. Zrobiłam przegląd tego, co w szufladach i jest, zielono-żółty pokój :) jest wesoło, radośnie, jest optymistycznie i wiosennie, Jest idealnie :) Zachwycona jestem moim 'cosiem' z Bolesławca. Podstawka idealna na wszystko! ...

Zielono

Obraz
Wystarczyło kilka spontanicznych zakupów na przestrzeni kilku tygodni, potem zebranie wszystkiego razem i nagle okazało się, że kuchnia przybrała wiosenny zielony kolor :) Całkiem przypadkiem, bo zielony to nie jest mój ulubiony kolor. Ale z dodatkiem bieli wszystko wygląda inaczej. Zaczęło się od styczniowej wizyty w Ikea. Pojechałam po len i owszem, kupiłam go. Ale do niego materiał w piękne motywy ziół. Do tego doszła zakupiona w empiku latarenka, piękne tulipany, zioła na parapecie i w jednej chwili wchodząc do kuchni czuję gdzieś tam w powietrzu nieśmiały zapach wiosny.  Jako słodkości występują moje ulubione maślane muffinki z domowym dżemem brzoskwiniowym :)