Posty

Wyświetlam posty z etykietą chorzów

Śląskie z dzieckiem: Skansen w Chorzowie

Obraz
Po dość wyczerpującej sobotniej wycieczce w góry, niedzielę postanowiliśmy spędzić na Dniu Kartofla w chorzowskim skansenie. Oczywiście na miejsce dostaliśmy się nie inaczej, jak kolejką Elką :) Julka z góry podziwiała cały park, wynajdowała coraz to nowe atrakcje dla siebie, które koniecznie chciała zobaczyć. Ale kierunkiem dla nas był skansen i odbywająca się tam impreza. Samo jedzenie nie zachwyciło ( jakiś pechowy pod tym względem weekend ) , ale za to było mnóstwo innych atrakcji w których córka chętnie brała udział. Przy okazji zwiedzaliśmy również wnętrza chat w skansenie, nie raz i nie dwa odnajdując w nich coś znajomego: a to szafę, którą mamy w domu; a to łóżko znane nam z odwiedzin u babci; a to wagę stojącą kiedyś w każdej niemal stodole. Baaardzo nam się to zwiedzanie podobało, ale zabrakło już czasu na odwiedziny w pozostałych częściach parku. Ale tak naprawdę zostało nam jedynie Planetarium z rzeczy dotychczas nieodwiedzonych :) ...

Śląskie z dzieckiem- Park Śląski

Obraz
W zeszły weekend postanowiliśmy ponownie pojechać do Chorzowa i odwiedzić Zoo. Oczywiście ani Julka, ani jej starsza kuzynka nie były tak bardzo zainteresowane zwierzętami, jak pchaniem wózka, wyścigami, czy gonieniem innych dzieci ;) Ożywiły się przy słoniu, na chwilę podczas oglądania ryb oraz podczas podglądania harców małych małpek. Poza tymi atrakcjami ZOO nie oferuje w zasadzie nic więcej :( nie ma wielu zwierząt, które w takim parku być powinny... Pamiętam, jak w dzieciństwie odwiedzaliśmy Chorzów, bo ja i siostry nie mogłyśmy się napatrzeć na ilość zwierząt. Teraz oferta jest znacznie uboższa i myślimy o odwiedzinach w innym mieście. Może znacie ZOO godne polecenia w okolicach Śląska? :) Słyszałam wiele dobrego o Opolu i Ostravie. Oprócz tradycyjnych przekąsek piknikowych nie mogło zabraknąć deseru w postaci muffinek z konfiturą. Ostatnio są to nasze ulubione ;) Po wizycie w ZOO zalegliśmy na kocach w rosarium. Dawno tak nie odpoczęłam... wiele minut ciszy i beztroskieg...