blog o książkach, dobrym jedzeniu, podróżach i rodzicielstwie
Tarta ze śliwkami
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
-
Prościej już się chyba nie da :) tarta+śliwki+ beza z białek. Proste, a jakie smaczne... nie zostały nawet okruszki, a i zdjęcie zrobione z doskoku, na szybko, bo już amator na ten kawałek czekał :))
proporcje na formę do tarty z Ikei :) 160 g masła 200g mąki 20g cukru troszkę zimnej wody- w razie konieczności
z tego zagniatamy ciasto, wkładamy na 30 min do zamrażalki. Po tym czasie wylepiamy formę tarty i zapiekamy o.25 min do zezłocenia. Wyciągamy, wsypujemy pokrojone w kostkę śliwki, posypujemy je łyżką mąki ziemniaczanej. Wierzch- 5 ubitych na sztywno białek , wymieszanych z 25dkg cukru. Wylewamy masę na śliwki, zapiekamy ok, 30 mn w 180st.C.
Rok i dwa lata temu odliczamie kolejnych wieczorów do Wigilii umilały nam kolejne rozdzialy książki o Cebulku Fridy Nilsson . W tym roku jednak chciałyśmy z Julką czegoś nowego. Przed snem zatem miałyśmy dwie lektury: Opowieści z Narnii, które Julka pokochała i obenie zaczynamy trzecią część, oraz nową książkę z 24 rozdziałami wprowadzającymi do magicznego dnia Wigilii. Książka "Święta dzieci z dachów" autorstwa Martena Sandena i Liny Boden opowiada o bezdomnym Niklassonie, o dzieciach uciekających z domu dziecka, o dzieciach żyjących na ulicy, a w zasadzie na dachach domów, opowiada o nadziei i wiarę w słowa dorosłych, o bezinteresownej dobroci i umiejętności dostrzeżenia drugiego człowieka. To trudna opowieść, wymagająca od dziecka nieco zrozumienia świata, nazywania swoich uczuć oraz radzenia sobie z emocjami. Książka ta w typowy dla Skandynawów sposób porusza porblemy społeczne, gdzieś w tle czytamy o nadużywaniu alkoholu, o przemocy w domu, o wyjazdach do ciepłych...
Sezon zimowy to zazwyczaj okres, kiedy średnie dzienne spożycie herbaty wzrasta u nas o jakieś 200% :) I to nie są zwyczajne herbaty, że jakaś tam czarna z torebki i tyle. Ja dodaję do naparu przeróżne dodatki dodające aromatu, smaku i koloru, dosładzam miodem . Kilka lat temu na Instagramie furorę robiła poniższa mikstura. Ja robię ją regularnie, bo bardzo mi smakuje zarówno w wersji podstawowej jak i z wszelakimi dodatkami. Taką cytrynę z sokiem dodaję do herbaty, wody mineralnej, a dzieciaki lubią dostać ten "syropek". Taki słoiczek jest zawsze w mojej lodówce. mikstura cytrusowa * limonka lub cytryna *miód * goździki *imbir *anyż *laski cynamonu ja dodaję jeszcze gałązki rozmarynu, bazylii, mieszam cytrynę i limonkę dla bardziej ożywczego smaku. Taki słoiczek można łądnie ozdobić i podarować komus jako mikołajkowy czy też świąteczny drobiazg, A nawet i bez okazji ucieszy każdego :) Spróbujecie?
Podczas ostatniej wizycie na giełdzie kwiatowej miałam jasno określony cel zakupów: coś do chleba :) Nie chodziło oczywiście o żadną omastę, a jedynie pojemnik na jego przechowywanie. Do tej pory teoretycznie wszelkie chleby, bułki czy chałki lądowały w odpowiedniej szafce. Częściej jednak zajmowały miejsce na blacie, co mnie bardzo irytowało. Kupiłam więc biały wiklinowy kosz, specjalnie do przechowywania pieczywa. Na razie sprawdza się idealnie, chociaż mąż sobie żartuje, że myślał że będziemy mieli kota i dla niego ten kosz :D
Wygląda przepysznie! Gdzie mogę znaleźć przepis?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Maggie
Dołączam się z prośbą o przepis - tarta wygląda smakowicie;)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
proporcje na formę do tarty z Ikei :)
OdpowiedzUsuń160 g masła
200g mąki
20g cukru
troszkę zimnej wody- w razie konieczności
z tego zagniatamy ciasto, wkładamy na 30 min do zamrażalki. Po tym czasie wylepiamy formę tarty i zapiekamy o.25 min do zezłocenia. Wyciągamy, wsypujemy pokrojone w kostkę śliwki, posypujemy je łyżką mąki ziemniaczanej.
Wierzch- 5 ubitych na sztywno białek , wymieszanych z 25dkg cukru. Wylewamy masę na śliwki, zapiekamy ok, 30 mn w 180st.C.
Wychodzi pyszna, nie za słodka :)
Ogromne dzięki za przepis - zobaczymy czy mi się uda?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)