I po styczniu
Styczeń to miesiąc, kiedy Julka uczy się nowych słów: tatuś, daduś= dziadziuś, mamuś, sama, posie= proszę, pes= pies, fir fir= ćwir ćwir, chodź, Hania :)
Ciasto herbaciane z rodzynkami
Składniki:
250 g mąki pszennej
100 g cukru pudru ( dla wielbicieli słodkości można dodać 150g)
2 żółtka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
80 g rodzynek
1 szklanka mocnego naparu z herbaty
125 g margaryny
szczypta soli
Rodzynki umyć, wsypać do garnuszka i zalać szklanką naparu z herbaty i pogotować ok 5 min. Wystudzić. Margarynę utrzeć z cukrem i żółtkami. Dodać szczyptę soli oraz stopniowo dodawać mąkę (wymieszaną z sodą i proszkiem) oraz napar z rodzynkami. Mieszać mikserem na niedużych obrotach, aż ciasto się połączy. Wylać do formy (piekłam w formie o wymiarach 8,5 x 22,5 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 170 stopniach ok 60 min (sprawdzać patyczkiem). Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować. Smacznego:)
Pięknie szafirkom w tym cynkowym pojemniku:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko i życzę Tacie szybkiego powrotu do zdrowia:)))
Śliczne szafirki, wspaniałe ciacho :-)
OdpowiedzUsuńJak zobaczyłam te piękne szafirki to naprawdę poczułam już wiosnę.
OdpowiedzUsuńNie ma nic piękniejszego niż wiosna i radość z posiadania dziecka. Pierwsze słowa maleństwa zostają w głowie na całe życie.
Pozdrawiam
Zdrowia życzę Tacie.
OdpowiedzUsuńA szafirki są prześliczne.I ciacho wyglada super! Proste w sumie,może zrobie...
Pozdrowionka
A ty polukrowalas czy posypalas cukrem pudrem?
OdpowiedzUsuń