Posty

Zielona zupa z mięsnymi pulpecikami

Obraz
Zupę tą przyrządzam zawsze, kiedy mąż ma ochotę na kotlety mielone na obiad. Odkładam trochę mięsa specjalnie do zrobienia tej zupy. A kotlety będa dzisiaj: z dodatkiem pora i musztardy, grilowane na patelni :)) składniki: 1 l wywaru z jarzyn zielona fasolka szparagowa- z puszki lub mrożona, ilość wedle uznania groszek zielony- j.w. por- ja daję trochę białej i zielonej części na pulpety: 30dag mięsa mielonego mieszanego białko łyżka tartej bułki sól, pieprz, zielona pietruszka Na gorący wywar wrzucamy fasolkę, groszek i pora, zagotowujemy. Wrzucamy uformowane pulpeciki i gotujemy ok. 7 min, aż wszystkie wypłyną na powierzchnię. Zupę podajemy z ziemniakami puree lub z wody polanymi zrumienionym masłem.

Wielkanocnie

Obraz
Lany poniedziałek przywitał nas deszczem... ochoty na polewanie się zimną wodą tym bardziej brak ;-) Jedynie symbolicznie kilka kropelek każda z nas dostała od męża :-) Tegoroczne święta wielkanocne spędzamy poza domem, więc mieszkanko przyozdobiło się jedynie w żółte tulipany, które wniosły powiew wiosny, świeżości i optymizmu. Jako obiad dla karmiącej matki został podany przez szwagra kurczak w estragonie, z ziemniaczkami po włosku i zielonymi ziemniakami i marchewką. Proste, a jakie smaczne i wykwintne :-)))

Już we troje :)

Obraz
Od 12 marca jesteśmy już we troje, z naszą małą córeczką :-) Chwilowo każdego dnia odkrywam uroki macierzyństwa, każdego dnia jestem zaskakiwana przez małą czymś nowym. :-)

Smakowity weekend

Obraz
Taaaak, to był zdecydowanie weekend przeznaczony na dogadzaniu sobie :) Najpierw popełniłam ciasto jogurtowe i latte, bo przepisy same weszły w ręce podczas przeglądania Galerii potraw . w kawie wyszła spora warstwa ubitego mleka, ale jak na pierwszy raz uznałam, że rezultat jest zadowalający ;-) Na koniec znalazłam w zamrażalce ostatnią paczkę mrożonych truskawek. POnieważ już za chwilę nie będę mogła ich jeść, wjadą one na stól jako deser w postaci koktajlu. Trzeba się czasem porozpieszczać, co nie ;-)))

Niby wiosna....

Obraz
Słońce już ładnie przyświeca drugi dzień, na zewnątrz bardzo przyjemna temperatura, słychać ptasie trele, jest już jakby wiosennie, ale .... jeszcze nie wiosna. Jakoś ta zima mi już zbrzydła. Niby ciągle narzekamy, że te zimy to już nie to co kiedyś, że mało śniegu i mrozu. A jak już taka śnieżno-mroźna zima nadciągnie, po kilku tygodniach każdy ma dość i wyczekuje ciepełka:-) Wczoraj zakupione zostały żonkile, żeby wnieść odrobinę chociaż wiosennego klimatu do domku. Podejrzewam, że w weekend nastąpi wysyp innych cebulowych ;-) a na razie oczy me cieszą żółte główki żonkili :-)

Mroźna niedziela

Obraz
Mróz na termometrze nie odstraszył nas od coniedzielnego spaceru :) Optymizmem napawało przebijające się słońce i rześkie powietrze. Po powrocie tym chętniej sięgnęliśmy po gorące napoje i ciasto zrobione według przepisu z forum Oszczędzamy :) Pyszne i na pewno zostanie wykorzystane ponownie, z innymi owocami w roli głównej.

Szczęśliwego Nowego 2010 Roku :)))

Obraz
W ostatni dzień starego roku wypada zrobić małe podsumowanie ;) każdy- własne. Nasz rok 2009 był bardzo udany, spodziewamy się małej potomki już w marcu :)) teraz każdy dzień nowego 2010 roku będzie nas przybliżał do Jej pojawienia się :))) A wszystkim wam, tego co najpiękniejsze :)