poniedziałek, 30 stycznia 2017

Błyskawiczny deser

Znacie to: niedzielne popołudnie,  obiad zjedzony, nachodzi chęć na coś słodkiego. Ciasta nie ma, do sklepu mimo wszystko za daleko, co robić....?  Szybki przegląd lodówki i za chwilę deser w produkcji. Jego robienie zajmuje ok. 10 min, znika równie szybko :)



Mascarpone z owocami

* 500g serka mascarpone
* mleko
* cukier puder
* dowolne owoce- u mnie mango oraz banan z malinami
* ciastczka zbożowe




serek ubijam  z mlekiem i cukrem pudrem do konsystencji nadającej się do przekładania, taka gęsta śmietana ma wyjść. Część zabarwiłam kakao dla urozmaicenia. Ciasteczka kruszę na miazgę, a owoce blenduję. Wykładam warstawami do słoiczków, lekko schładzam. Gotowe !





bardzo lubię takie szybko robiące się, a przy tym efektowne desery :)


piątek, 27 stycznia 2017

Coś optymistycznego :)

Nie jestem zwolenniczką przywoływania wiosny na wszelkie sposoby. Tegoroczna zima bardzo mi się podoba: jest dużo śniegu, są mrozy, słoneczne dni równoważące niskie temperatury. Ostatnie dwa tygodnie to ferie Julki, więc każdego dnia korzystałyśmy z pogody i spędzałyśmy na zewnątrz kilka godzin. Potem wszystko smakuje nieco bardziej, kąpiele kuszą pianą i olejkami, a kanapa kocem i książką :) 


Jednak podczas ostatniej wizyty w Biedronce nie mogłam oprzeć się małym doniczkom z ulubionymi moimi zimowymi kwiatami: szafirkami. Ponieważ byla to ostatnia ich sztuka, dla towarzystwa dostały żonkile. Teraz czekam z niecierpliwością aż lekko wyrosną i pokażą swoje optymistyczne oblicze :)





a Wy lubicie przywoływać wiosnę?Czy raczej zostawiacie wszystko swojemu tokowi?
:)